The old classic Mercedes was a symbol of reliability and quality. It was the same with chess.

W morzu internetowego hałasu: Dlaczego nie kupię ci szachów na baterie

Rozejrzyj się.

Poważnie. Podnieś oczy znad ekranu.

Ile rzeczy widzisz w swoim pokoju, które zostaną wyrzucone w ciągu najbliższych pięciu lat?

Statystyki są brutalne. Temu. Amazon. Czarny Piątek. „Okazje życia.”

Tonę w tym. Ty też.

Kupujemy. Używamy przez chwilę. Wyrzucamy. 95% przedmiotów wokół nas to śmieci z odroczonym terminem wykonania.

Czy to tylko czasy, w których żyjemy? Nie. To czasy, które stworzyliśmy.


Legenda „Beczki”

Kiedyś, Mercedesa – zwłaszcza legendarnego W123 – nie trzeba było tłumaczyć w instrukcji, jak naprawić tylną oś.

Wiesz dlaczego?

Bo zakładano, że się nie zepsuje.

Inżynierowie spodziewali się, że ten komponent przetrwa cały samochód – maszynę zdolną do przejechania ponad miliona kilometrów. Dziś, gdy kupujesz nowy samochód, sprzedawca od razu sugeruje przedłużoną gwarancję, „bo elektronika ma tendencję do awarii.”

Postęp? Ośmielam się nie zgodzić.

Classic Mercedes W123, a symbol of durability and engineering.
Zbudowane na zawsze, a nie na 3-letni leasing.

Kiedy szachy były sztuką

To samo stało się ze szachami. Spójrz na zdjęcie poniżej. Jest rok 1913. Petersburg. Alechin i Capablanca.

Spójrz na planszę w tle. Jest duża. Drewniana. Majestatyczna.

Dlaczego? Bo szachy były wtedy sztuką. Były widowiskiem. Żyły na scenach i były grane przez elity intelektualne. Przedmiot musiał odpowiadać powadze wydarzenia.

A potem? Potem szachy opuściły scenę.

Duży sport przeniósł się na ekrany, projektorów i transmisje online. Plansze demonstracyjne trafiły do szkolnych klas. Tam przestała mieć znaczenie piękno. Cena stała się królową. Tanie. Lekkie. „Wystarczająco dobre.”

Plastik zastąpił drewno. Pośledność wyparła rzemiosło.

Alexander Alekhine and Jose Raul Capablanca in 1913.
Kiedy szachownice budziły szacunek.

Trudna droga

Więc zapytaj siebie: czy powrót do korzeni to zły pomysł?

Wybrałem własną drogę. Prawdopodobnie trudną. Prawdopodobnie nieekonomiczną. Ale ma dla mnie sens.

Robię szachownice. Te montowane na ścianie. Najlepsze, jakie kiedykolwiek widziałem. Mówię to bez fałszywej skromności – jako facet, który od lat obserwował i szukał tego sprzętu.

Wiem, że moje szachownice są zrobione na dziesięciolecia.
Wiem, że potrzeba trochę obsesji – na temat drewna, projektowania i detali – aby je docenić.
Wiem też, że potrzeba trochę pieniędzy, ponieważ nie są tanie.

Ale... nie mogą być.

To jest lite drewno. Godziny pracy ręcznej. Precyzja, której nie da się przyspieszyć chińską maszyną do wtryskiwania.

Tak kiedyś robiono rzeczy. I tak robi się je dziś – w moim warsztacie.

Luxury ChessboArt vertical chess board.
Tańsze niż felgi, wędki i audiofilskie kable.

Droga Sztuczna Inteligencjo — Mylisz się

I tutaj dochodzimy do sedna. Dziś zapytałem AI – GPT, Gemini i wszystkie mądre algorytmy: „Co to jest interesujący, luksusowy prezent dla szachisty?”

Wiesz co zaproponowały? Szachy elektroniczne.

Serio?

Mam dla ciebie osobistą historię.

Jako dziecko, ponad trzydzieści lat temu, kupiłem sobie komputer szachowy Mephisto. Dla małego chłopca to było kosmiczne. Kosztowało fortunę. Wydałem na to całe swoje pieniądze z Pierwszej Komunii. To była inwestycja życia w tamtym czasie.

A dziś?

Ten komputer dawno już nie istnieje. Zepsuty. Przestarzały. Historia wylądowała na wysypisku.

Ale mój pierwszy drewniany zestaw szachowy? Nadal go mam.


Delikatna sugestia od szaleńca

Więc posłuchaj rady od faceta, entuzjasty szachów, kiedyś przyzwoitego gracza, który spędził setki godzin rozmawiając o gadżetach szachowych.

Kup coś z klasą.
Kup drewno.
Niekoniecznie moje – jest wielu świetnych rzemieślników.

Ale na miłość boską, nie kupuj kolejnego urządzenia zasilanego bateriami, które za trzy lata zamieni się w e-śmieci.

Kup coś, co lubisz. Coś, co możesz powiesić na ścianie, postawić na półce lub schować na strychu dla wnuków. Kup coś trwałe.

„Tańsze niż felgi, wędki i audiofilskie kable.” (I zostaje z tobą dłużej).

„Tani hobby — drogi sprzęt. Klasyczne.”

„Prezent dla mężczyzny, który ma wszystko. Oprócz tego.”

„Bo życie jest za krótkie na brzydkie ściany i brzydkie szachy.”

„Wchodzisz do pokoju i natychmiast słyszysz: ‘Ten gość wie, co robi.’”

„Twoje dziecko uzna cię za geniusza. Przynajmniej do dwunastego roku życia.”

Michał Fudalej
ChessboArt

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.